Szybki objazd okolic, częściowo trasą Maratonu Krakowskiego.
No, nie taki znów szybki: tuż przy drodze chata kryta słomianą strzechą, przykrytą folią przed deszczami. Z małym kotkiem na progu. No i jak się nie zatrzymać?
Wiec pająków nad stawem w Aleksandrowicach. Do tej pory sądziłam, że krzyżaki są myśliwymi-samotnikami.
I takie tam drobiazgi.
I nie tylko drobiazgi.
Zatem ubierz się w obcisłe. I depniemy sobie ode wsi dode wsi.

Las nad Skałą Kmity urozmaicony miłym podjaździkami i jeszcze milszymi zjazdami.
A w lesie...


...resztki jeżyn.
Szybki zjazd wąską dróżką i już Kleszczów.


Dobrze, że są jeszcze takie domki. I takie ogródki...

I takie grusze.
Tymczasem trzeba opuścić Kleszczów pięknym, ostrym szalonym zjazdem wprost do Aleksandrowic.
Jak się tak jedzie, nie robi się zdjęć.

Tarnina. I stawy.


A nad stawami krzyżaki pracowicie rozkładają swoje niewody.
I nie żądają złamanego szeląga za podziwianie tego widowiska.
Podwójne kliknięcie=rozmiar oryginalny.


Maleńkie pajączki (na drugim planie) szybują już na nitkach babiego lata
Forpoczciarze jesieni.

Pora zostawić to widowisko. Szybka jazda z Aleksandrowic do Morawicy.

W Morawicy tuż przy autostradzie stoi przygięty do ziemi domek kryty strzechą troskliwie osłoniętą folią. Wciąż ktoś jeszcze w nim mieszka. Kusiło, by się wprosić w otwarte drzwi.
 Lecz nie należy ulegać pokusom.

A to już Mników. Szkoła, jak z elementarza Falskiego.
Kilka kilometrów dalej wjazd do Doliny Mnikowskiej
W dolinie Mnikowskiej znajduje się 10 jaskiń, które były zamieszkane w paleolicie górnym, czyli około 15 tys. lat temu.
Pod koniec XIX wieku wydarzyło się tu najgłośniejsze w historii archeologii fałszerstwo. Wykopaliska w Jaskini nad Matka Boską prowadził zasłużony badacz Gotfryd Ossowski, autor wielu wcześniejszych odkryć na terenie Rosji. Zatrudniał do kopania miejscową ludność i nagradzał za każdy znaleziony zabytkowy przedmiot. Polak potrafi, więc robotnicy potajemnie rzeźbili w kościach znalezionych w jaskiniach różnorodne figurki, które sprzedawali Ossowskiemu. Fałszerstwo zostało ujawnione dopiero po 50 latach, w 1930 r., gdy sędziwi włościanie przyznali się do tego przed komisja archeologiczną.

Bonusik specjalny o walorach aproposikowych.


Obraz na skale namalowany przez Eljasza.
I obok krzyż papieski.


Pola zapachniały wilgotną ziemią.
Rudawa. I już pora zawracać konie.

Bielany, czyli bombonierka. W jesiennej scenografii.

Pozdrowienia dla wytrwałych są do odszukania "wśród bezkresnych pól" i "malych wąskich uliczek".

Name:

Komentarze: