[Izrael 5] Ucieczka na południe


Link 08.03.2009 :: 18:50 Komentuj (0)
Naszym "izraelskim" małym samochodzikiem pomknęliśmy na południe kraju.Krainy rozciągającej się nad Morzem Martwym nie sposób porównać z żadnym innym miejscem na kuli ziemskiej. Powierzchnia schodzi na głębokość kilkuset metrów poniżej poziomu morza, a wokół piętrzą się góry, strome i przepaściste, których wysokość względem poziomu morza ma wartość ujemną.Okolica jest pozornie bezludna.

Droga na południe.

Hm, wiemy już, ile jest km. ale dokąd?

Na tym zdjęciu nie widać stromizny - pustynia Negew jest górzysta,droga wije się ostrymi zakosami nad przepaściami, a Izraelczycy jeżdżą z południową fantazją - czego efekty można podziwiać w dole, w postaci wraków samochodów.

Kolejne rdzewiejące wraki, kolo Sodomy.

Widok jak zwykle miły sercu. Upał ponad trzydziestostopniowy, troszkę im współczuję, a troszkę zazdroszczę. Jednak nasze rowery zostały w Polsce...

Dla Negewu charakterystyczne są wadi, czyli doliny okresowych rzek. Lessowe gleby utworzyły w nich skorupę, która zapobiega wsiąkaniu wody w grunt. Podczas ulewnych deszczów wadi w ciągu kilku minut zamieniają się w koryta rwących rzek, zamykana wtedy jest krajowa droga nr 90 - my nia jechaliśmy bez przeszkód w upalny dzień. Nad  korytem wyschniętej rzeki zobaczyliśmy wielbłądy, zmierzające nim, niby drogą...

...i tak trafiliśmy na gospodarstwo mieszkańców pustyni.

Młodzi Beduini.Pod względem historycznym pustynia Negew nie należy do do Palestyny, ale do do Arabii, jako "kraj Beduinów". Na pustyni należy pamiętać o zasadach bezpieczeństwa, nie zbaczać z dróg, nie zbliżać się do obiektów militarnych. Nie stacjonują tutaj sympatyczni poborowi znani nam z ulic Jerozolimy, ale zawodowe oddziały, gotowe do natychmiastowego, bez wstępnych pytań, podjęcia akcji.

Pustynne gospodarstwo, dom kobiet, oddalony od męskiego namiotu. W męskim namiocie zostaliśmy serdecznie ugoszczeni, o czym w poprzednim odcinku.

Jedziemy dobrym asfaltem, już jesteśmy 100 m poniżej poziomu morza.

Kolejni mieszkańcy pustyni.

I mieszkanki - kobiety i mężczyźni tutaj trzymają się osobno.

Wyrastają z gliny i kamieni rośliny.

Czasem można spotkać kameleona...

...albo zobaczyć mięsożerny kaktus o imponujących kwiatach i wstrętnym zapachu padliny.

a w miejscu, gdzie uchowały się kałuże po zeszłotygodniowym deszczu pustynia zakwitła różowymi kwiatkami.

Sodoma. Opisana w Biblii historia miasta zniszczonego przez Boga za grzechy jego mieszkańców jest znana na całym świecie.Nie ma pewności, co do lokalizacji biblijnej Sodomy, wiadomo tylko, że leżała na południe od Morza Martwego, jednak na podstawie wykopalisk uznano, że leżała tutaj, na wielkim złożu soli.

Miejsce starożytnej Sodomy i suche koryto rzeki okresowej.

A to przydrożna reklama? Czego? Nie mamy pojęcia.

Odpoczynek przydrożny w upale męskiej części arabskiej rodziny. Kobiety zapewne zostały w domu.

Jesteśmy już poniżej 400 m pod poziomem morza i widzimy wielkie, słone jezioro - Morze Martwe, srebrzące się od wysychającej soli. Granica lustra wod wyznacza najniższy dostępny człowiekowi punkt na Ziemi, -418 m i nadal się obniża. Średnie zasolenie wody wynosi 26%. Zbiornik wciąż się zmniejsza, co przyspieszyło wykorzystanie przez Izrael i Jordanię (widoczna na drugim brzegu) wód rzeki Jordan do nawadniania pól. Zgodnie z nazwą nie ma tu życia organicznego, są natomiast zloza soli szacowane na 43 miliardy ton. Jest to niepowtarzalne miejsce, z powietrzem najmocniej na Ziemi nasycone tlenem i solą, latem upalne, a zima przyjemnie cieple (w lutym +30 stopni), można tutaj się opalac bez narażenia na poparzenia słoneczne, bowiem sól tworzy naturalny filtr.

Ein Bokek na pustkowiu nad Morzem Martwym prezentuje się dość osobliwie. U stóp wysokich, surowych urwisk wyrasta grupa hotelowych wieżowców, centra handlowe, bankomaty, agencje turystyczne. Zaraz za zadbanymi chodnikami lub nieustannie zraszanymi trawnikami rozciąga się bezludna surowa pustynia z ponurymi rdzawymi skałami. Temperatura tutaj od września do kwietnia przekracza 30 stopni, od maja do sierpnia 40, należy być przygotowanym na ekstremalne warunki pogodowe.

Wybrzeże Morza skrzy się solnymi kryształkami.

tak wyglądają z bliska.

Jedyne rośliny tutaj to słonorośla.

Kąpiel jest dozwolona jedynie w wyznaczonych miejscach z uwagi na grząskie, nierówne  dno, które "wciąga" jak bagno. Wbrew obiegowym opiniom można w tym morzu utonąć, bo łatwo jest zachłysnąć się słoną wodą, dziesięciokrotnie więcej w niej soli, niż w wodzie oceanów.

Plaża. Sól osiada na wszystkim, co wystaje z wody.

Dobroczynne czarne błotko mineralne, które w innych rejonach świata kupuje się za ciężkie pieniądze.

Zdrowotna kąpiel arabskiej rodziny. Czarne błoto należy po kilkunastu minutach spłukać podczas kąpieli w oleistej solance, a później spłukać się słodką wodą pod natryskiem. Podobno tutaj regularnie zaopatrywała się w bloto piękna królowa Kleopatra, wysylając wyprawy po"kosmetyki" nad Morze Martwe.

Spłukiwanie slodką wodą jest obowiązkowe. Jeśli tego nie zrobimy, na skórze pojawią się po wyschnięciu wody drapiące krysztalki soli, stanie się bardzo sucha i szeleszcząca. Początkowo po pierwszym zanurzeniu dloni w Morzu Martwym popełnilam ten błąd.

Medytacja nad wodą.

Taniec na plaży.

Poziom wody bezustannie i szybko obniża się, o czym świadczy ta łódka cumująca na solnisku.

Masada, ruiny starożytnego miasta.

Ein Gedi to duża oaza nad pustyni nad Morzem Martwym, z licznymi źródłami i jaskiniami, jest też tutaj kibuc o tej samej nazwie i uzdrowisko, a także stanowisko archeologów i wykopaliska prehistorycznych pozostalości. Dookoła rozciąga się bezludna okolica, ta oaza stanowi kolorowy kontrast. zatrzymalismy się tu na trochę.







Widok kwiatów w oazie sprawia nam radośc po wielogodzinnym zapatrzeniu w brązy i ugry pustyni.

Są i ptaki w rodzaju naszych wróbli, lecz większe i bardziej puszyste



...i nawet czaple.

W oddali Góry Judzkie. Zalesianie odbywa się podobnie, jak u nas, równymi rzędami, tylko drzewostan neico inny.

Wypożyczone "izraelskie" małe autko solidnie woziło nas po rozmaitych drogach i bezdrożach. W kolejnym i ostatnim izraelskim odcinku zawiezie nas do miasta ortodoksyjnych Żydów.


Załóż bloga

Archiwum

2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007

Linki
Kirkuty polskie
Sztetl
Mezuzy
Nepomuki
Leszek Andzel - rowerem po świecie

Księga gości


Napisz do mnie.




Nakarm głodne dziecko 
- wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

http://www.nigdywiecej.org

Creative Commons License
Wszystkie zdjęcia na tej stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl