Słoneczny refleks, kiedy w tęczę się rozpyli;

Śpiew potoku; majowe śluby i zapały,


Różowe twarze, księżyc jak w idylli;


Te rzeczy miały — takeśmy sobie życzyli —


Trwać, a mijały.


Miesiące śnieżnej pustki i jałowej bieli;


Krwawiący bez protestu, rwany na kawały


Świat; miliony tych, co z bólu oniemieli;


Te rzeczy miały — takeśmy szczerze pragnęli


Mijać, a trwały.


Spojrzeliśmy uważniej — kto nam figle płata? —

I pojęli: Zamachem swych upiornych ramion


Czas kosi bez wyboru wszelkie rzeczy świata:


Zło z dobrem, szczęście z męką, wzlot z upadkiem zmiata


W nicość tę samą.


[Thomas Hardy, Going and Staying, tłum. Stanisław Barańczak]



Name:

Komentarze: