Josif Brodski bardzo lubił koty. Jego ostatnim kotem był nowojorski
Missisipi. Poeta nadawał swoim kotom imiona, w których była głoska "s". Gdy ktoś go
zapytał, dlaczego nie nazwie kota SSSR, stwierdził: "Przeszkadza mi to
r...".
Moje koty to Simcha i Szabes.

darmowy hosting obrazków
Simcha.

darmowy hosting obrazków
Szabes


darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków

I znów cisza, bo koty śpią.
Jak i Borsuki.
Name:

Komentarze: