Czasem dobrze jest wsiąść na rower i pojechać na łąki. Zapaść się w trawy, wyostrzyć wzrok i nadstawić ucha.
Jeśli chcesz obejrzeć któreś zdjęcie w oryginalnym rozmiarze, kliknij na nie dwukrotnie.
Nadeszły fachowe informacje od zawsze niezawodnego Roberta. Wklejam je, są pogrubioną czcionką.




Znajdź mnie!



Rusałka pawik niemal jak na liście gończym.





Pasące się źrebaki.




Zmorsznik czerwony, o ile czegoś nie pokręciłam.
Robert: Zmorsznik czerwony to wcale nie zmorsznik (rodzina kózkowatych),
a chrząszcz z  rodziny Omomiłkowatych. Omomiłek żółty (albo zmięk żółty) czyli Rhagonycha fulva.
Omomiłki są wizualnie dość podobne do kózkowatych (tam należy zmorsznik), ale mają miękkie pokrywy skrzydeł, ich larwy są drapieżne (kózek są roślinożercami) i szereg innych cech. Zmorsznik byłby bardziej czerwony, i tak z 3 x większy.


W tańcu pracy pszczoły na urodzaj liczą

Pajęcze siedliszcze? Może Robert pomoże zidentyfikować ten slamsik.
Robert: Pajęcze siedliszcze jest ci to. Zobacz po przekątnej
widać nawet pająka. Siedzi nieco ukośnie nad dolnym pączkiem.
Ma na odwłoku wzór z lekka przypominający widok żeber
na szkielecie.
To Theridion impressum albo T. sisyphium. Oba pod względem
ubarwienia są b. podobne i oba wykazują podobne zachowanie.
Tzn. z resztek roślinnych, resztek zdobyczy i przędzy budują
takie namiotowate sieci, które służą i za miejsce łowów
jak i ukrywają (wśród tych "śmieci") właściciela. To na zdjęciu
to ładna krąglutka samica. Wkrótce złoży kokon z jajami
i będzie ich pilnowała do wylęgu. Później będzie karmiła
młode upolowaną i strawioną zdobyczą, a pod koniec lata
padnie, a dzieci zjedzą mamusię i ruszą w świat - taki jest
faktyczny cykl życiowy w/w gatunków, nie żartuję.

Oblubieńcy. Otrupki? Pewnie nie, ale tę nazwę zapamiętałam jakoś dobrze.
Robert: Zdjęcie parki (oblubieńców) 'in copula' przedstawia nie "otrupki" ale kosmatki pospolite (Epicometis hirta). Ładne żuczki spokrewnione z chrabąszczami. Faktycznie
często na kwiatach.



Kolorowe futerka tego czegoś, co nazywam trzmielami. Ale pewnie to jakieś brzmiki, czy inne bujanki...
Robert: "To coś co nazywamy trzmielami" to akurat w tym wypadku są trzmiele.

A tu przysiadła płochliwa szachownica, ale odleciała...
...chyba i mnie pora odlatywać.


Do zobaczenia..?
Name:

Komentarze:

10.07.2007, 14:40 :: ownlog.com
bajarka
Ostatnie żyjatko... brzmi groźnie. Pozdrawiam z mgły.

05.07.2007, 15:56 :: 80.55.129.226
ludek
Naprawdę ładne zdjęcia makro. Zwłaszcza to ostatnie latające żyjątko...

01.07.2007, 19:39 :: 85.89.185.130
haes
nooooo! makro działa na medal ;)

30.06.2007, 07:33 :: ownlog.com
bajarka
Żuczki są, z gąsienic wyleciały motyle, a dżdżownice? Te zeszły pod ziemię.

30.06.2007, 07:06 :: 83.4.192.189
jb
Malownicza ta flota latająca. A gdzie stworzenia niższych lotów? Żuczki, gąsienice, dżdżownice?