Już ponad rok spotykamy się tutaj. Z tej okazji ,bo każda jest dobra, serdeczne pozdrowienia dla Przyjaciół, Znajomych, Wytrwałego Oponenta, a także Przygodnych Zaglądaczy. Dziś żegnamy zimę, której nie było.




Wiosną lody ruszyły, Panowie Przysięgli.
Zakwitają pustynie, śnieg się w słońcu zwęglił,
Bóg umiera na Krzyżu, ale zmartwychwstaje,
kurczak z pluszu wysiedział Wielkanocne Jaje,
baran z cukru nie martwi się losu koleją,
świtem ptaki w niebieskim zapachu szaleją.
Tyle razy to wszystko już się wydarzyło,
więc dlaczego przed strachem chowamy się w miłość?
Jacek Kaczmarski, Cztery pory niepokoju











Do zobaczenia pewnie w kwietniu.
Name:

Komentarze: