Zusman Segałowicz
O MAŁYCH MIASTECZKACH
Nad małemi miasteczkami wisi wielkie niebo.
Biedne izby cale w słońcu kąpią się i lśnią.
Tam na dachach, tam na gontach czulą się gołębie.
Do otwartych okien płyną roje much.
[...]
Brzeg podmywa na uboczu wartki strumyk.
W dnie i noce modlą się szumiące lasy.
A na przyzbach siedzą ludzie wieczorami
Rozmarzeni, zapatrzeni w dal.
Stamtąd, z tych miasteczek, przybywają nam pieśniarze
Jak kapłani z dumą w oczach przestępują próg.
przyklękamy wszyscy razem cudem zachwyceni.
Stamtąd, z tych miasteczek, mówi do nas Bóg.
Wczoraj śpiewałem, przeł. Maurycy Szymel, Ch. Brzoza, Warszawa 1932,s. 22

Dzisiejszy Kazimierz nie przypomina tego, o którym pisał żydowski poeta, może bardziej Cepelię w mariażu z antykwariatem. Ale warto tam wybrać się, zajrzeć w boczne dróżki, może uda się odnaleźć coś autentycznego, czego nie zniszczył upływający czas.

Jak zawsze podwójne kliknięcie pozwoli obejrzeć zdjęcia w oryginalnym rozmiarze.














A poniżej ze specjalnym pozdrowieniem dla tych, co taki lubią rozstaw osi.








...choć wąski tor, niewąską frajdę masz...

I na zakończenie dwa  ze spotkanych ludowych Nepomuków.




Name:

Komentarze:

23.02.2008, 15:20 :: 62.111.149.250
mondzio
nie podobaja mi się zdjęcia z Kazimierza - gorsze niż pocztówki
Zero atmosfery w tym cyfrowym świecie odblasków

19.02.2008, 22:39 :: 89.228.221.80
amelcia
pranie i kocia fota wygrywają.. :))

14.02.2008, 10:02 :: ownlog.com
bajarka
U nas na wsiach suszy się na sznurkach w pobliżu domów, ale takiego malowniczego nad stawem też wcześniej nie widziałam. Pozdrawiam serdecznie!

14.02.2008, 09:54 :: 87.207.10.172
ludek
Takiego suszenia prania to ja chyba jeszcze nigdy nie widziałem. Pranie w rzece lub w stawie tak (w czeskich granych bajkach filmowych lub na żywo w Maroku), ale suszenia nad stawem nie. Kiedy byłem mały, to wieszaliśmy pranie z pralki na własnym sznurku na osiedlowych suszarkach (stojakach), a nikt tego nie kradł. Może w małych miasteczkach jeszcze tak się robi, ale przypuszczam, że teraz suszy się pranie raczej tylko w domu na balkonach lub na specjalnych suszarkach okiennych.

13.02.2008, 16:25 :: 88.156.65.7
bilbo
Niespodziewanego? Mniemam, że nie pociąg jadący wprost na Ciebie, gdy "noga w torze uwięzła?" :)
To pranie wygląda mi trochę jak terenowe kipu. Nasze rodzime.
Ładne zdjęcia.


13.02.2008, 09:08 :: ownlog.com
bajarka
Tak, pranie było super, zupełny surrealizm, wyglądało na jakiś kod dla wtajemniczonych. Ale i Karczmiska, ta stacyjka wąskotorowa... Uwielbiam takie snucie się po bocznych drogach, zawsze napatoczy się coś niespodziewanego.

13.02.2008, 08:26 :: 212.244.115.33
jdb
Najciekawsze to pranie - przeczuwam w tle dramatyczną historię, a może nawet melodramat? ;) Coś wiesz o tym?