Ronda [Hiszpania 2]


Link 13.01.2010 :: 15:35 Komentuj (2)
Jedno z najefektowniej położonych miast w Hiszpanii, Ronda - typowe arabskie pueblo blanco, zajmuje masywną skałę przeciętą głęboką, urwistą rozpadlina, na dnie której płynie rwący strumień. Ze względu na swą niedostępność Ronda należała do ostatnich arabskich bastionów, zdobytych przez chrześcijan w 1485 r. Charakterystyczne dla Rondy są białe domy z kratami w oknach. W Rondzie jest jedna z najstarszych i najbardziej prestiżowych w Hiszpanii aren korridy.
Nam dawała się we znaki zmienna pogoda - ulewne deszcze i gwałtowne burze, które jednak przegrały w końcu ze słońcem.

Okolica Rondy.



Miasto zbudowane jest na obu brzegach wąwozu 100-metrowej głębokości.






Klasztor Santo Domingo był siedzibą miejscowych władz inkwizycji.
 
Wybudowanie w latach 1784-88 nad głębokim wąwozem mostu, który połączył starą i "nową" Rondę  było dużym osiągnięciem technicznym.

Plaza de Toros w Rondzie, otwarta w 1785 r. jest jedną z najstarszych i najważniejszych aren korridy w Hiszpanii. .


Klasyczny miejscowy styl walki, bardziej surowy, niż w ekspresyjnej szkole sewilskiej, został ukształtowany przez
Pedra Romera (1754 -1839).

Francisco de Goya, portret Pedra Romero, który zabił ponad 6000 byków. Do tej pory w Rondzie jest czczony jak bohater narodowy, wszędzie widać jego portrety.

Miłośnicy walk byków przyjeżdżają z całego kraju dla niepowtarzalnej atmosfery Corrida Goyesca, a miliony ludzi oglądają telewizyjną transmisję widowiska.Marzeniem każdego matadora jest wystąpienie tutaj.



Przy arenie działa Muzeum Korridy z galerią obrazów Goi, imponującą wystawą broni i akcesoriów związanych z walkami byków.

Zbiór plakatów informujących o dorocznych korridach.

Stroje i akcesoria,

również kobiece.

Jeden ze słynnych matadorów z Rondy.
Wszędzie w Rondzie, jak i w innych andaluzyjskich miastach i wsiach, spotykamy azulejos.

Tak wygląda jedna z wielu klatek schodowych w starszej, średniowiecznej części miasta.



Santa Maria la Mayor. Z XIII-wiecznego meczetu stojącego w miejscu tego kościoła przetrwały minaret i mihrab.

Postać patronki kościoła jest precyzyjnie wyrzeźbiona i starannie odziana w aksamitne szaty, jak i w innych hiszpańskich kościołach.

Tak wygląda przykościelna skarbonka na datki.

A to już patronka Rondy, tym razem umieszczona niszy pod oknem w w barze tapas.

Jeden z placyków w Rondzie. W dali na plakacie postać matadora.

Deszcz moczy wszystko, a my trafiamy do sklepu z pamiątkami i miejscowymi wyrobami.

Ronda słynie z ręcznie malowanych w arabskim stylu talerzy i innej ceramiki.

A to sklepik ze starociami mniej lub bardziej antycznymi.



Sztuka nowoczesna w jednej z galeryjek...

...i baaardzo tradycyjna.

Patron domu na barwnych płytkach, nie udało się odszyfrować, kto nim jest.

W Rondzie widać dużo różowych kwiatów, zastanawiam się, czy to coś znaczy, czy tylko przypadek?

Typowa uliczka.


O świcie ruszamy z Rondy przez piękne okolice.

Spotkamy się w Tarifie, najbardziej na południe wysuniętym miejscu Europy.


Załóż bloga

Archiwum

2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007

Linki
Kirkuty polskie
Sztetl
Mezuzy
Nepomuki
Leszek Andzel - rowerem po świecie

Księga gości


Napisz do mnie.




Nakarm głodne dziecko 
- wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

http://www.nigdywiecej.org

Creative Commons License
Wszystkie zdjęcia na tej stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl