Sewilla, koronka z kamienia [Hiszpania 4]


Link 14.02.2010 :: 19:33 Komentuj (0)
– Kto nie zobaczył Sewilli, nie widział cudu – mówią Hiszpanie. Tu uwodził kobiety Don Juan i kochała ognista Cyganka Carmen. Tu powrócił po odkryciu Ameryki Krzysztof Kolumb, którego bazaltowy grobowiec widnieje w sewilskiej katedrze. Historia Sewilli sięga czasów Fenicjan i Rzymu. W V wieku znajdowała się pod panowaniem Wandalów, a następnie Wizygotów. Zdobyta w VIII wieku przez Arabów i Berberów, przeżywała rozkwit kultury, nauki i handlu, aby w połowie XIII stulecia poddać się władzy kastylijskich królów katolickich. W XV wieku osiedlili się w niej Cyganie. Charakter tego regionu kształtował się pod wpływem kulturowych tradycji islamu, chrześcijaństwa, Żydów i Cyganów.
Spędziliśmy tam trzy ciepłe, deszczowo-słoneczne, pełne wrażeń dni. Uroda tego miasta ma niewiele sobie równych.
Zespół pałacowy Real Alcazar jest największym świeckim obiektem zabytkowym w Sewilli, obecnie jest oficjalną rezydencją pary królewskiej, podczas odwiedzin miasta.

Wewnętrzny Dziedziniec Yeso (Gipsowy) pochodzi z okresu dynastii Almohadów, przypadającego na lata 1147-1237.

 Najcenniejszą perłą stylu mudajar jest pałac Piotra I Kastylijskiego.Bogactwo ornamentyki, dekoracji ceramicznych i komnat sprawia, że sewilski alkazar zalicza się do najwspanialszych kompleksów pałacowych w Hiszpanii.

W zespole Real Alcazar na szczególną uwagę zasługują...

...ogrody.

Na zdjęciu Ogród ze Stawem, w którym znajduje się  fontanna z brązu, wyjątkowa z uwagi na rzeźbę
przedstawiającą boga Merkurego, dzieło Diego de Pesquera,
powstałe w 1576 roku.

W Salonie Ambasadorów znajdują się najcenniejsze detale architektoniczne: drzwi z 1366 roku, kopuła z roku 1427, bogate stiuki...

...a także kafelkowe wykończenie murów.

Pałac Gotycki powstał za czasów panowania Alfonsa X. Sala Sprawiedliwości, która powstała za panowania Alfonsa XI w połowie XIV wieku, jest pierwszym przykładem stylu mudajar w tym miejscu. Stanowi ona przykład idealnego połączenia pomiędzy tym co islamskie i tym co chrześcijańskie.

Nie tylko w Real Alcazar, ale i w całej Sewilli spotykamy się z licznymi śladami stylu islamskiego.

Kamienica na jednym z sewilskich placów nie pozwala zapomnieć, ze to miasto należało do Arabów.

Azulejos wszędzie - na zdjęciu wyżej i niżej klatka schodowa w hotelu, w którym mieszkaliśmy.



W licznych sklepikach w starych dzielnicach miasta można kupić  płytki ceramiczne z tradycyjnymi wzorami.

Klatka schodowa.

Tak wyglądają kamienice w Sewilli.
Poniżej:
Katedra de Santa María jest największym i jednym z najwspanialszych gotyckich kościołów na świecie. Powstała w latach 1402-1506 na miejscu meczetu z lat 1184-1196. Pozostawiony minaret, Giralda, o wys. 97 m wkomponowano w bryłę kościoła, uzupełniając o dzwonnicę. We wnętrzu zwracają uwagę kaplice – Capilla Mayor i Capilla Real, chór i grobowiec Kolumba.

Rysując w 1401 r. plany gotyckiej katedry architekt Alonso Martinez powiedział: „będzie tak ogromna, że ci, co ją zobaczą ukończoną, wezmą nas za szaleńców”.

Giralda. Ta ogromna wieża była niegdyś minaretem, by z czasem stać się dzwonnicą katedry, symbolem miasta.

Grób Krzysztofa Kolumba. Późnoromański grobowiec Krzysztofa Kolumba podtrzymują potężne postacie królów Kastylii, Aragonu, Leonu i Navarry. Na lancy króla Leonu był kiedyś owoc granatu (hiszp. granada), symbolizujący podbite przez chrześcijan muzułmańskie królestwo Granady.

Pod względem przestrzennym wyprzedza ona Bazylikę św. Piotra w Rzymie i katedrę św. Pawła w Londynie, uważane za największe świątynie chrześcijańskie w Europie.

Podstawą planów A. Martineza i następnych architektów był zbudowany w 1078 r. wielki meczet Almohadów (116 m długości i 76 szerokości), który Ferdynand III Święty po zdobyciu Sewilli w 1248 r. kazał przekształcić na kościół. Z meczetu zachowała się w całości Puerta del Perdon (Brama Przebaczenia; obecnie wyjście z katedry przy c/Alemanes), ze wspaniałym podkowiastym łukiem, prowadząca na otoczony arkadami Patio de los Naranjos (Dziedziniec Drzewek Pomarańczowych), również z czasów Almohadów, z kamienną wizygocką chrzcielnicą z VI w., używaną przez muzułmanów do rytualnych ablucji.

W 39 kaplicach w nawach bocznych rożnej wysokości znajdują się obrazy i rzeźby największych hiszpańskich artystów. Usytuowaną przy chórze, zamkniętym XVI-wieczną ozdobną kratą z kutego żelaza (dzieło Francisca de Salamanca), Główną Kaplicę zajmuje największy w świecie ołtarz (20 m wysokości, 13 m szerokości), późnogotycki, składający się z 45 figur.

Plac przed katedrą

Cyganki "polują" na turystów, wciskając im gałązki rozmarynu " na szczęscie" i proponując wróżenie.

Sewilczycy są dumni ze swojego miasta i jego niepowtarzalnych tradycji. Z godnością mówią andaluzyjskim dialektem.

Twierdzą, iż jest najpiękniejszą formą hiszpańskiego, swoim brzmieniem przypomina bowiem szorstką i jakby dziką mowę Maurów, niegdysiejszych władców tego regionu.

Sewilski orient.

Dzieci szkolne w ślicznych mundurkach wyległy na ulice,  zaczynają  ferie świąteczne.

Mnóstwo świętych, patronów różnych spraw spotykamy w odwiedzanych kościołach...

... i na ulicach.



W wielu miejscach widać rowery przygotowane dla chętnych. Wypina się je ze stojaka za drobną opłatą, jak u nas wóżki przed supermarketem, następnie odstawia w innym punkcie miasta, wpinając zapięcie. Widok ten budzi oczywiste refleksje.

Psy andaluzyjskie.

Podobno ten grudzień był w Andaluzji wyjątkowo zimny, temperatura oscylowała wokół +18 stopni, więc pieski spacerowały w ciepłych sweterkach.

Róg obfitości.

Kolejny święty strzeże domu.


Najciekawszą dzielnicą jest Santa Cruz - Święty Krzyż. To tutaj, wokół
maleńkiego placyku o tej właśnie nazwie, zagubić się można łatwo w
labiryncie wąskich uliczek i zaułków przypominających raczej starą
dzielnicę w Algierze niż europejskie miasto.

Santa Cruz. Tyle zostało  po wielowątkowej historii tej byłej żydowskiej dzielnicy, której rozkwit przypadł na czasy muzułmańskiego panowania w Hiszpanii (XI-XII w.). Tu historia ukryta jest niemal w każdym zakątku - w antycznych domach, byłych synagogach, kościółkach i uliczkach.

A teraz rozkwita komercja i liczne sklepiki z pamiątkami i atrybutami do flamenco.

Santa Rita w Santa Cruz.

Patronka i graffiti.

Pamiątki...


i dewocjonalia. Poza licznymi knajpkami takich sklepików jest najwięcej w średniowiecznej dzielnicy.

Zawód: reporter.
Do zobaczenia w Portugalii.


Załóż bloga

Archiwum

2018
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007

Linki
Kirkuty polskie
Sztetl
Mezuzy
Nepomuki
Leszek Andzel - rowerem po świecie

Księga gości


Napisz do mnie.




Nakarm głodne dziecko 
- wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

http://www.nigdywiecej.org

Creative Commons License
Wszystkie zdjęcia na tej stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl