Tak się zdarzyło, że z wielkiego małopolskiego miasta przeniosłam się do małej wielkopolskiej wsi blisko Warty. Zatem zapraszam do obejrzenia pierwszych wrażeń z pierwszych wiosennych dni. Zdjęcia jak i wrażenia jeszcze nieco chaotyczne.
Jak zawsze omijamy wielkie miasta, zaglądamy ciekawsko w boczne uliczki i na cudze podwyrka (tak, tak!) jeździmy wąskimi asfalcikami i piaszczystymi drogami, niekiedy pchając rower przez mokradła lub piachy, by podpatrzyć nadwarciańskie żaby.

Oryginalny rozmiar zdjęć uzyskuje się poprzez podwójne kliknięcie.




Bobrze ślady, liczne w dolinie Warty. Niestety, jeszcze nie udało się zobaczyć zwierzaka, a piękny zimorodek zwiał, zanim zdążyliśmy wyjąć aparat. Zatem należy się zadowolić ptakiem tu bardzo popularnym.

A te żółtodzioby zamieszkały w ogrodzie. Już wylatują z gniazda.



Maj, wszystko kwitnie. Nie zapominam o krakowskich przyjaciołach i znajomych,
ten kwiatek jest dla Was.

Żarnowiec.
Tam bujny bez w ogródku pachnie w wiosennym stylu. (Josif Brodski)



Te zdjęcia dedykuję Darkowi (+ serdeczne pozdrowienia), który twierdzi, że w Wielkopolsce nie ma już strzech od pruskich czasów  :) Proszę uprzejmie:







Polubiłam te stare zagrody, gdzie czerwona cegła łączy się z drewnem, a wokół panuje swojski rozgardiasz. A jeszcze bardziej ciche i spokojne malutkie miasteczka.






Często zwraca uwagę interesująca dla małopolskiej przybyszki architektura.





Jak zwykle ciekawi mnie to, co przetrwało lata. Jak długo jeszcze można będzie zobaczyć takie szyldy?








Ulubione stare detale...



Czasem spodoba mi się jakaś nazwa odszukana na mapie i to jest powód, by tam pojechać.
Esterpole.


Zrujnowany pałacyk w Esterpolu - czy tutaj mieszkała jakaś Estera?

Osamotniony w lesie pod Zagórowem grób dawnego właściciela majątku w Lądzie. W tym miejscu był dawniej kirkut, dziś zostały tylko dwa groby.

Las pod Zagórowem wycinany na potęgę płacze żywicą.
Mnóstwo tu jest ładnej drewnianej architektury.







Dość cywilizacji, wracamy na łono natury.






Koło w koło po Wielkopolsce...
Name:

Komentarze:

07.06.2008, 22:36 :: 217.75.49.238
kone-v
Piękne miejsce na długie wyprawy rowerowe!
lubię wiosenne fotki, są takie "żywe" :)))

25.05.2008, 20:09 :: 91.193.211.73
jacekk
Fajne klimaty! Te chaty, jeziora, leciutko pofałdowane drogi. Z tego wynika wniosek, że po prostu wszędzie jest pięknie, tylko trzeba umieć to dostrzec

pozdrawiam
www.foto.pwsk.pl



21.05.2008, 16:26 :: 149.156.3.141
Andrzej
Ale uroki. Ze tez ptasi rodzice pozwolily Ci zrobic zdjecie dziatwie. Nawet ta wielkopolska plaskosc wydaje sie mniej plaska, tak tam bogata jest w nature i osobliwosci bedace ludzkim wytworem. Ale pierwsze wrazenie Krakusa (pewnie bylo ono i Twoim udzialem), ze miasteczka inne. Tez piekne, ale inaczej od tych naszych Malopolskich. I to na tyle, ze kiedys mocno za nimi zatesknisz. Za tymi naszymi, ma sie rozumiec. :) Serdecznie pozdrawiam.

20.05.2008, 14:55 :: ownlog.com
bajarka
Ania-> dzięki! :)
Haes-> płasko... bo może limit dołów już został wyczerpany ;)a na góry przyjdzie czas. Repozdrawiam!

20.05.2008, 13:45 :: 83.3.202.162
Haes
Trochę się tylko płasko zrobiło ;-) ... ale poza tym fajnie jest. Pozdrawiam!

20.05.2008, 12:49 :: 89.79.32.67
Ania
Jak zwykle pięknie uchwyciłaś ciekawe, specyficzne miejca i klimat. Niedawno płynęłam Wartą (kanadyjką) i rzeczywiście okolice są urokliwe. Fajne trasy na wycieczki rowerowe :-) Na rower (tak przy okazji) polecam tez Roztocze wschodnie, po prostu bajka... Pozdrawiam!

17.05.2008, 06:36 :: ownlog.com
bajarka
Małopolska i Wielkopolska mają swoją swoje specyficzne uroki. Żab ci tu u nas dostatek :)

15.05.2008, 22:11 :: 83.4.174.129
b
ładne okolice i miejsca, prawie tak jak podkrakowskie ;)

14.05.2008, 22:13 :: 89.25.149.127
hereinmyhead
cudna żaba!