Za kilka dni pokażę solidniejszą relację z wiosennej wędrówki, na razie kilka szybkich migawek.Wszystko zaczęło się od ochoty, by odwiedzić Wilkowo, tzw. ukraińską Wenecję, dopóki jeszcze istnieje. Wieś (miasteczko?) gdzie niektóre ulice to kanały.
Jak zwykle podwójne kliknięcie spowoduje większy rozmiar zdjęcia.




Do delty Dunaju jechaliśmy przez przez zachodnią Ukrainę...





...i Mołdawię




Wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego dotarliśmy na Krym.

Stepy szerokie zostały zamienione w bezkresne uprawne pola, a za nimi na horyzoncie Góry Krymskie.

Chmury jak z obrazów Ajwazowskiego. Pochodził z Teodozji.

Cerkiew w obrębie twierdzy genueńskiej w Teodozji.

Na Krymie można spotkać wiele ormiańskich cerkwi, z bogatą misterną ornamentyką.

Reklama nad szosą.

Droga do Jałty, a na niej...

mołdawscy rowerzyści.

Na przystanku czekają na coś osiołki. Jedziemy dalej.

Bachczysaraj - stolica krymskich Tatarów.

W drodze do Czufut Kale spotykamy pracujących mnichów.


Zaułek w Eupatorii, mieście Karaimów, Tatarów i Greków.


Nie tylko Polak potrafi.

Kwitną już sady.

Powrót przez ulubioną Rumunię.

Żegnamy się do następnego odcinka.
Name:

Komentarze:

31.03.2008, 16:35 :: 62.111.149.250
jan krotochwil
Kolejna seria landszafcików - tu koń, tu kot, a tu Iwanowa chata. A tu idzie dziadzia. Zupełnie bez wyrazu. Pstrykaczkowe wspominki z być może ciekawej wyprawy. jak ogladam te cyfrówki tu i tam gdzie indziej, to aż dusza wyje, aby wprowadzono zakaz rabarbarowania. Ostatnie zdjęcie powinno mieć podpis. A dajcie już pani spokój temu, bo się zmeczycie, albo i co powazniejszego wam się stanie.

28.03.2008, 06:05 :: ownlog.com
bajarka
Haes, odcinki będą, gdy tylko złapię oddech. Odezwę się wcześniej.

27.03.2008, 22:29 :: 217.113.224.31
Haes
Welcome back !
A tutaj, jak zwykle, przeciekawie.
Czekam na obiecane dalsze odcinki.
Pozdrowienia wspólne tu przypinam :-)

27.03.2008, 21:03 :: ownlog.com
bajarka
Dzięki, obrazki stamtąd jeszcze będą. Odnoga Dunaju, nad którą leży Wilkowo ma zostać pogłębiona,uregulowana, by mogły tam wpływać wielkie statki,tereny wokół (rezerwat przyrody)osuszone, a na miejscu Wilkowa ma powstać nowoczesny port, konkurencja dla sąsiadującej po drugiej stronie granicy rumuńskiej Tulczy. Kto chce zobaczyć niesamowite miasteczko, ten musi się pospieszyć. Pozdrawiam serdecznie!

27.03.2008, 18:54 :: 87.207.10.172
ludek
Bardzo ładne obrazki. A czy coś zagraża tej ukraińskiej Wenecji?