Wiosenna włóczęga - Ukraina, Mołdawia


Link 26.03.2008 :: 20:20 Komentuj (5)
Za kilka dni pokażę solidniejszą relację z wiosennej wędrówki, na razie kilka szybkich migawek.Wszystko zaczęło się od ochoty, by odwiedzić Wilkowo, tzw. ukraińską Wenecję, dopóki jeszcze istnieje. Wieś (miasteczko?) gdzie niektóre ulice to kanały.
Jak zwykle podwójne kliknięcie spowoduje większy rozmiar zdjęcia.




Do delty Dunaju jechaliśmy przez przez zachodnią Ukrainę...





...i Mołdawię




Wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego dotarliśmy na Krym.

Stepy szerokie zostały zamienione w bezkresne uprawne pola, a za nimi na horyzoncie Góry Krymskie.

Chmury jak z obrazów Ajwazowskiego. Pochodził z Teodozji.

Cerkiew w obrębie twierdzy genueńskiej w Teodozji.

Na Krymie można spotkać wiele ormiańskich cerkwi, z bogatą misterną ornamentyką.

Reklama nad szosą.

Droga do Jałty, a na niej...

mołdawscy rowerzyści.

Na przystanku czekają na coś osiołki. Jedziemy dalej.

Bachczysaraj - stolica krymskich Tatarów.

W drodze do Czufut Kale spotykamy pracujących mnichów.


Zaułek w Eupatorii, mieście Karaimów, Tatarów i Greków.


Nie tylko Polak potrafi.

Kwitną już sady.

Powrót przez ulubioną Rumunię.

Żegnamy się do następnego odcinka.


Załóż bloga

Archiwum

2018
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007

Linki
Kirkuty polskie
Sztetl
Mezuzy
Nepomuki
Leszek Andzel - rowerem po świecie

Księga gości


Napisz do mnie.




Nakarm głodne dziecko 
- wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

http://www.nigdywiecej.org

Creative Commons License
Wszystkie zdjęcia na tej stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl