[Wlochy 1] Raj dla cyklistów


Link 17.11.2008 :: 00:04 Komentuj (2)
Podczas późnojesiennej włoskiej włóczęgi spotykaliśmy tam wszędzie, w miastach, miasteczkach i wsiach mnóstwo rowerzystów; w różnym wieku i wyposażonych rozmaicie. Wspinali się po ostrych zakosach górskich dróg, pomykali nadmorskimi promenadami, przemierzali wąskie uliczki starych miasteczek.
Trochę wrażeń poniżej.



Jadę na rowerze słuchaj do byle gdzie



Może byś tak Damian wpadł popedałować




Rower mam posłuchaj w taki różowy jazz











Ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl




I depniemy sobie ode wsi dode wsi



Może byś tak Damian wpadł popedałować


Flaga na maszt


Irak jest nasz
A rower jest wielce OK







Rower to jest świat


Dziki pies patoldy słuchaj nie gadaj że
Też tam jest a potrafi się wściec



Otóż rower nas ocala jak grom petroladę



Zup terroru Damian chyba mamy już dość
Deser się należy bo od wojny masz szok


Może byś tak Damian wpadł popedałować


Ja jestem spoko kolarz
I mam na imie Trish


A oto ludu wola


Cool na maxa full i ekstra


Z powodu karambola


Obsunął mi się strój



Ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl



I depniemy sobie ode wsi dode wsi





Może byś tak Damian wpadł popedałować
A rower jest wielce OK


Tekst oczywiście Lecha Janerki.
Kolejne włoskie odcinki niebawem.


Załóż bloga

Archiwum

2018
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007

Linki
Kirkuty polskie
Sztetl
Mezuzy
Nepomuki
Leszek Andzel - rowerem po świecie

Księga gości


Napisz do mnie.




Nakarm głodne dziecko 
- wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

http://www.nigdywiecej.org

Creative Commons License
Wszystkie zdjęcia na tej stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl