... człowiek żyje. Czasem trzeba też zainteresować się strawą cielesną, która...

...najpierw pływa w morzu...








...potem wystawiona jest w sklepie...



...aż w końcu ląduje na talerzu.

Owoce daje nie tylko morze.







Wszędzie bujnie plenią się dzikie zioła.


Rozmaryn.
Oczywiście nie mogło zabraknąć pizzy.

Ta w Amalfi  w pobliżu Neapolu była dobra, ale...

...przygotowana przez tego pizzaiolo w Desenzano del Garda najlepsza, jaką jadłam w życiu.
Poniżej mistrzowski wyrób.

A może by tak łyk wina?

Drogowskaz pomaga trafić do wytwórców wina i świeżej, gęstej oliwy.

 Chianti z niewielkiej toskańskiej winnicy.
Jeśli znów zgłodnieliśmy, można posilić się jakąś przekąskę ze sklepu.





Najlepsza jest buffala Mozzarella

...wytwarzana z mleka uzyskiwanego od tych właśnie zwierząt.
Tymczasem nadeszła pora na deser.

Polecam nugat ze Sieny.
Po tym wszystkim należy wypić kieliszek limoncello.

Name:

Komentarze:

01.12.2008, 12:43 :: 85.89.183.226
Haes
Punkt karny za bezpardonowe znęcanie się nad duszą amatora szeroko pojętej kuchni śródziemnomorskiej i frutti di mare ;))

30.11.2008, 21:15 :: ownlog.com
bajarka
Ha! Ja też zgłodniałam wspominając tamtejszą kuchnię. Tymczasem fotosik szaleje, niektóre zdjęcia nie otwierają się nie wiedzieć czemu. Pozdrawiam serdecznie!:)

30.11.2008, 21:02 :: 84.10.70.50
ludek
Jestem głodny, a teraz, gdy już jest późny wieczór, więc nie należy już jeść, takie zdjęcia! :)

30.11.2008, 20:03 :: 81.156.102.61
mickey
mniam :)